Preferencyjna stawka VAT obejmie jedynie domy i mieszkania kupowane od deweloperów i spółdzielni. Budujący systemem gospodarczym muszą liczyć się z 22-proc. stawką.
Niższa, 7-proc. stawka VAT ma objąć mieszkania o powierzchni do 120 metrwów kwadratowych i domy o powierzchni do 200 mkw. Za każdy dodatkowy metr będziemy płacić 22-procentowy podatek. To wynik rozmów Ministerstwa Budownictwa i Ministerstwa Finansów, które od roku zastanawiają się, jakie mieszkania i domy objąć definicją budownictwa społecznego, uprawniającego do preferencyjnego VAT po 2007 roku. Do tego czasu obowiązuje w budownictwie 7- proc. stawka, przyjęta na okres przejściowy.
Związek Pracodawców - Producentów Materiałów dla Budownictwa twierdzi, że proponowane rozwiązania będą służyć tylko bogatszej części społeczeństwa, a preferencyjna stawka nie obejmie połowy powstających mieszkań i 80 proc. domów, które w Polsce buduje się głównie we własnym zakresie.
Zdaniem ministra budownictwa Andrzeja Aumillera przepisy unijne nie przewidują jednak preferencyjnych stawek VAT dla budów realizowanych systemem gospodarczym, charakterystycznych dla polskiego budownictwa. Dlatego nie można uwzględnić ich w definicji.
Osobną kwestią jest VAT dla remontów. Resort finansów chce, by 7-proc. podatek można było naliczyć tylko wtedy, jeśli koszty materiałów nie przekroczą połowy kosztów remontu. Zdaniem przedsiębiorców budowlanych taki zapis spowoduje, że z niższej stawki praktycznie nie będzie można skorzystać, gdyż koszt materiałów zazwyczaj przewyższa cenę usługi remontowej. Takie ustawienie opłat tylko powiększy szarą strefę w budownictwie.
Minister budownictwa zapowiada kontynuację rozmów z Ministerstwem Finansów w tej sprawie. Tymczasem kupujący mieszkania w budynkach, które będą ukończone w 2008 roku, nadal nie wiedzą, jaki VAT ostatecznie przyjdzie im zapłacić przy odbiorze.